| Terminarz | FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy | Statystyki | Rejestracja | Zaloguj |

Poprzedni temat «» Następny temat
Gryfy w sezonie 2021/22
Autor Wiadomość
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider|Raymond|Edvinsson
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-10-25, 10:13   

Miniony tydzień na zapleczu nie należał do specjalnie udanych. Jednak na początku warto wspomnieć o skromnym wzmocnieniu. W poprzedni poniedziałek do ekipy z Grand Rapids dołączył 23-letni center, Josh Dickinson. Czyli młodszy brat Jasona Dickinsona (obecnie :van: ). Dokładnie to, znalazł się w Gryfach na wypożyczeniu z Toledo.

Co się tyczy dwóch weekendowych spotkań z ekipą Manitoba Moose. W piątek zakończyło się niewielką porażką (1-0) i kompletnym brakiem skuteczności. Zupełnie jak w przypadku Skrzydeł dzień wcześniej. Gryfy miały kilka świetnych okazji. 4-minutowy PP w pierwszej tercji, czy mocne przyciśnięcie rywala w końcówce drugiej tercji. W trzeciej odsłonie podopieczni trenera Simona (300 profesjonalny mecz jako główny trener), kontynuowali trend. Barber oraz Berggren obstrzeliwali bramkę Berdina, ale guma nie chciała znaleźć się w środku. Kolejna szansa pojawiła się na nieco ponad pół minuty przed końcem spotkania. Gospodarze złapali karę, a między słupkami nie było, już Pickarda. Który notabene sam zagrał świetne zawody. Długo trzymając bezbramkowy wynik. Koniec końców nie udało się wyrównać, a ostatnią okazję zmarnował Pearson (równo setny mecz w barwach Gryfów). Co jeszcze można odnotować? W tym meczu odpoczął Spezia, a na zastępcę wyznaczono debiutującego Martina. Swoją drogą pochodzącego z Winnipeg w Manitobie.

Dwa dni później, czyli przy niedzielnym „rewanżu”. Było niemal podobnie. Tym razem swoją szansę między słupkami dostał Brattström. I po raz drugi w tym sezonie 24-latek nie był w stanie powstrzymać rywala. Z personaliów to: Spezia wrócił do składu (zapewne kosztem Martina), ale kolejnym graczem w tej kampanii, który zadebiutował w bluzie Gryfów. Był wspomniany wyżej Dickinson (a zabrakło Verbeeka). Gryfy wygrały korespondencyjną batalię w special teams. I jakimś usprawiedliwieniem jest fakt, że gospodarze tylko raz pokonali młodego Szweda w tym elemencie gry. Pierwsze trafienie dla Gryfów, a swoje drugie w sezonie zaliczył Yan, który zapalił koguta mniej więcej minutę po tym, jak podopieczni Morrisona. Ugruntowali swoje prowadzenie (wówczas 2-0). W początkowych minutach trzeciej tercji wreszcie udało się ukarać gospodarzy podczas PP. Strzelcem był Murphy, czyli zdecydowanie najskuteczniejszy obrońca Gryfów w tym sezonie. Wynik remisowy (2-2) utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry. W dogrywce Gryfy głównie musiały się bronić przed naporem gospodarzy, ale ta sztuka im się udała. Wszystko więc rozstrzygnęło się w serii rzutów karnych, gdzie katem okazał się ostatni ze strzelających, czyli Gustafsson. Swoich prób nie wykorzystali kolejno: Barber, Veleno oraz Hirose.

Należy dodać, że w każdym z dotychczasowych spotkań. Gryfy grały systemem z 7 obrońcami. Co swoją drogą jest ciekawe i raczej nie przynosi spodziewanych efektów. Ale kluczem do tej sytuacji jest z pewnością Witkowski, który przecież jest na tyle elastycznym graczem. Że trener Simon w trakcie trwania spotkań. Stara się umiejętnie z tego faktu korzystać.

Mecz #3:



- Bramki: brak
- Podania: brak
- Pickard 37/38 obron, 97,4 % SV
- Prasówka: https://www.griffinshocke...ns-0-at-moose-1
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022662
- Multimedia:



Mecz #4:



- Bramki: Yan, Murphy
- Podania: Shine, Renouf, Barber, Hirose
- Brattström 28/30 obron, 93,3 % SV
- Prasówka: https://www.griffinshocke...ns-2-at-moose-3
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022686
- Multimedia:

 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider|Raymond|Edvinsson
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-11-01, 11:45   

Miniony tydzień to, aż 3 mecze na własnym lodzie. Choć skończyło się zdobyciem raptem dwóch punktów z sześciu możliwych. Tak, więc Gryfy pozostają w bardzo przeciętnej formie i póki co nie specjalnie liczą się w walce o awans do PO. Nadal posiadają dośc mocną pierwszą formację do gry w PP. Złożoną głównie z weteranów. Ale jak się okazuje to wciąż za mało na rywali. Zwłaszcza, że w PK, również nie było perfekcyjnie.

Pora jednak na krótkie omówienie przetasowań w składzie. W miniony poniedziałek ogłoszono, że Criscuolo został aktywowany z SOIR (wisi tam jeszcze Barton). I wrzucony na listę odrzutków. We wtorek stało się jasne, że nikt go nie podebrał i został odesłany piętro niżej. Co było świetną wiadomością ponieważ miał pomóc, już dzień później w starciu z Wilkami. Niestety okazało się, że nie punktował. Z kolei w sobotę do NHL został przesunięty Veleno. Co w pewien sposób osłabiło ekipę z zaplecza.

Odnośnie środy i pierwszego z dwóch spotkań z Wilkami. Brak skuteczności to, była główna bolączka. Po raz drugi w sezonie Gryfy nie potrafiły choćby raz pokonać bramkarza rywali. Choć pierwszym, który dał sygnał do ataku był Veleno. Miał sytuację sam na sam z młodym bramkarzem gości, Makiniemim, ale nie zdołał go przechytrzyć. Kilkadziesiąt sekund później to goście grali w PP. I szybko uporali się Pickardem. Pod koniec pierwszej tercji dorzucili kolejne trafienie, kontrolując przebieg wydarzeń. W drugiej części Gryfy nie zamierzały się poddawać. I stworzyli sobie kilka dobrych okazji właśnie w PP. Ale Makiniemi, był jak skała. Ostatnia odsłona to znowu okazje sam na sam z bramkarzem, ale tak Shine, jak i Spezia nie potrafili zapalić koguta. Z kolei najlepszą okazję do zdobycia bramki według obserwatorów zmarnował Newpower. Goście dobili rywala podczas kolejnego PP. I skończyło się wynikiem 3-0 dla Wilków.

Odnośnie piątku, czyli starcia z Admirałami. Bardzo udanego i co najważniejsze bardzo potrzebnego. Bardzo pewnie między słupkami spisał się Pickard, który udowodnił, że można na niego liczyć. Z dobrej strony zaprezentowały się także formacje prowadzone przez Criscuolo, czy Pearsona (50 mecz w barwach Gryfów). Pierwszy przy wydatnej pomocy Hirose zdobył pierwszą bramkę w sezonie, a drugi najpierw powiększył prowadzenie gospodarzy, aby dobić rywala pod koniec trzeciej tercji (ENG). W całym spotkaniu nie brakowało kar za bójki. Z lodu wyleciał min. Witkowski, a kilku jego partnerów starało się dorównać w walce na pięści sfrustrowanemu rywalowi, któremu puszczały nerwy. Istotne, że udało się zdobyć komplet punktów i osiągnąć zwycięstwo po czterech kolejnych porażkach. I to bez udziału Veleno.

Odnośnie popołudniowego niedzielnego starcia. Śmiało można napisać, że nie udał się *rewanż na Wilkach, którzy dzięki kolejnej wygranej w odstępie 3 dni. Są w tej chwili liderami dywizji Centralnej. Brattström po raz kolejny nie poradził sobie w zadowalający sposób, choć nie wszystkie trafienia gości można by uczciwie zapisać na jego konto. Po drugiej stronie znowu można było zobaczyć Makiniemi. Wyrastającego na jednego z bohaterów u gości. Obok Poturalskiego (3G + 2A), czy C. J. Smitha (1G + 4A). Pierwsze 20 minut nie wskazywało na tak wysoką porażkę. Natomiast w drugiej, dzięki wysiłkom Berggrena, czy Barbera (PPG). Wynik był remisowy i dopiero na niecałą minutę przed końcem środkowej części. Goście za sprawą przepychającego się umiejętnie z Lashoffem, Chatfielda. Ponownie wyszli na niewielkie prowadzenie. Trzecia tercja to jednak dalsze błędy przy wyprowadzaniu krążka oraz straty, które okazały się kosztowne. Dwa kolejne trafienia gości w odstępie kilku minut. Właściwie ustawiły przebieg tego starcia. Kolejny zryw w połowie tej odsłony i kolejne trafienie w PP, Barbera. Tylko zmniejszyły wymiar porażki (wówczas było 5-3 dla Wilków). A gdy raptem półtorej minuty później Poturalski ze sporą dozą szczęścia (turlający się krążek) sam pokonał Brattströma w PP i dzięki temu skompletował hat-trick. Stało się jasne, że nie ma co liczyć choćby na urwanie jednego punktu.

Mecz #5:



- Bramki: brak
- Podania: brak
- Pickard 29/32 obron, 90,6 % SV
- Prasówka: https://griffinshockey.com/news/oct-27-2021-wolves-3-at-griffins-0
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022692
- Multimedia:





Mecz #6:



- Bramki: 2x Pearson, Berggren, Criscuolo
- Podania: 2x McIsaac, 2x Barber, 2x Elson, Hirose, Berggren
- Pickard 37/38 obron, 97,4 % SV
- Prasówka: https://www.griffinshocke...1-at-griffins-4
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022710
- Multimedia:





Mecz #7:



- Bramki: 2x Barber, Berggren
- Podania: 2 x Hirose, Pearson, Spezia, Criscuolo, Shine
- Brattström 24/30 obron, 80,0% SV
- Prasówka: https://griffinshockey.com/news/oct-31-2021-wolves-6-at-griffins-3
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022723
- Multimedia:

 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider|Raymond|Edvinsson
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-11-07, 15:30   

Dziś zacznę od dobrych wieści z zaplecza. Gryfy mają za sobą pierwszy tak udany weekend w obecnych rozgrywkach. Podopieczni Simona wygrali oba starcia rozgrywane dzień po dniu. I to były też pierwsze tryumfy na lodzie rywala. To pozwoliło im obecnie wskoczyć na poziom .500, a w tabeli przesunąć się i utrzymać na 4. miejscu w swojej dywizji.

W obu starciach brakowało Witkowskiego, który pauzował z powodu zawieszenia nałożonego przez AHL. I w sumie wyszło to ekipie na dobre. Wreszcie zagrano tylko 6 typowymi obrońcami. Zanim przejdę do bohaterów obu starć. Jeszcze wzmianka odnośnie personaliów. Jeśli ktoś pamięta poprzednie wpisy. Gryfy dały swego czasu szansę młodszemu z braci Dickinsonów. Natomiast w środku mijającego tygodnia. Czyli w środę. Klub ogłosił podpisanie identycznych umów z lokalesem Humitzem, który już grywał w barwach Gryfów. A także z D.J. Kingiem, zapewniając sobie nieco głębi w bloku obronnym. Pierwszy całkiem przyzwoicie wprowadził się do składu. Szczególnie w piątek. Z kolei drugi wyjechał na lód, gdy w sobotę sztab nie mógł liczyć na usługi Renoufa.

Teraz do meritum. Pierwszą gwiazdą meczu w obu spotkaniach został wybrany Hirose. I jak czytam opisy oraz oglądam urywki. Całkiem zasłużenie. GWG minionej nocy przeciwko ekipie z Rockford, która okazała się całkiem wymagającym rywalem. Niezależnie od miejsca w tabeli. Jako drugiego osobiście wymieniłbym Pickarda. Wyrastającego na najlepszą organizacyjną "trójkę" ostatnich lat. Dwa dni temu solidny, a w sobotę wręcz świetny. Dlatego wcale się nie dziwię, że Brattström. Będzie miał bardzo trudne zadanie, aby zagrozić jego pozycji. Nawet biorąc pod uwagę specyfikę kalendarza na farmie, czyli mecze głównie w terminach weekendowych.

Jeśli chodzi o skuteczność to nie zawodzili także inni. Murphy potwierdził swój status czołowego obrońcy. Weterani tacy, jak Barber, czy Elson także dołożyli swoje. Berggren (GWG w dogrywce) także nie pozwalał o sobie zapomnieć. Zapewniając dodatkowy punkt swojej ekipie w piątek. I w sobotę punktując w czwartym kolejnym meczu. Punkt uciułał także ten dżoker Tjutjajew. Najważniejsze, że ekipa z Grand Rapids potrafiła "dokończyć" rywala w piątek. Gdzie prawie wypuściła pewne zwycięstwo z rąk. A także potrafiła przetrwać kolejne ataki innego rywala, minionej nocy. Gra nie wyglądała może o niebo lepiej, ale wyniki, już tak. Oby tak zostało do następnego weekendu, gdzie Gryfy podejmą dwukrotnie na własnym lodzie ekipę Manitoba Moose. I zapewne będą chciały się zrewanżować za dwie porażki, gdy same występowały w roli gości. Gdzie po niskich wynikach i zaciętych bojach. Wywiozły stamtąd tylko punkt.

Mecz #8:



- Bramki: Murphy, Barber, Elson, Hirose, Verbeek, Berggren
- Podania: 3x Pearson, 2x Hirose, Barber, Elson, Humitz, Verbeek, Tjutjajew
- Pickard 28/33 obron, 84,8 % SV
- Prasówka: https://www.griffinshocke...-6-at-wild-5-ot
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022737
- Multimedia:



Mecz #9:



- Bramki: Hirose, Spezia
- Podania: Barber, Berggren, Shine
- Pickard 21/22 obron, 95,5% SV
- Prasówka: https://www.griffinshocke...-2-at-icehogs-1
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022754
- Multimedia:

 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 1221
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2021-11-07, 19:04   

Ja bym za pierwszy mecz wyróżnił jeszcze Pearsona, bo 3 asysty robią wrażenie. To chyba on zrobił przechwyt po którym padła jedna z ostatnich bramek.

Jak wczoraj sprawdziłem box score z Iowa to musiałem się ostro zastanowić, która tabelka jest GR, bo przeciwnicy byli naszpikowani naszymi byłymi graczami.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider|Raymond|Edvinsson
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-11-08, 19:03   

piotras1985 napisał/a:
Ja bym za pierwszy mecz wyróżnił jeszcze Pearsona, bo 3 asysty robią wrażenie. To chyba on zrobił przechwyt po którym padła jedna z ostatnich bramek.


Tak. Chase jest graczem ze średnią punkt na mecz. Więc jest jednym z tych doświadczonych graczy, którzy ciągną grę.

piotras1985 napisał/a:
Jak wczoraj sprawdziłem box score z Iowa to musiałem się ostro zastanowić, która tabelka jest GR, bo przeciwnicy byli naszpikowani naszymi byłymi graczami.


Z tym naszpikowaniem to bym nie przesadzał. ;)

Raptem 3 nazwiska, czyli Hicketts, czy Turgeon. Których możemy jeszcze pamiętać z poprzedniego sezonu. A także Kuffner ślizgający się w bluzie Gryfów dwa lata temu. Wymieniony w lutym 2020 wraz z Athanasiou za Gagnera i dwa wybory w drafcie.
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider|Raymond|Edvinsson
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-11-14, 16:00   

Kolejny tydzień rozgrywek za nami, kolejne krótkie podsumowanie. Gryfy rozpoczęły weekend z przytupem. Czyste konto w piątek w wykonaniu Pickarda, który nie zdołał, już wyciągnąć sobotniego wyniku. Występując w roli zmiennika, dla nie radzącego sobie w AHL, Brattströma. Podział punktów z dywizyjnym rywalem. Pozwolił mu na utrzymanie się tuż przed ekipą z Grand Rapids (.500, 4. miejsce w dywizji).

W piątek swój debiut w tym sezonie zaliczył Curry, który od czasu obozu przygotowawczego leczył swój uraz. Po odsiedzeniu zawieszenia do dyspozycji trenera Simona był także Witkowski (400-setny mecz jako PRO). Z kolei listę graczy kontuzjowanych powiększyło kolejne nazwisko: Barton (SOIR w Detroit), Renouf, a teraz Tjutjajew. Sam mecz przebiegał pod dyktando gości, gdy mowa o wizualnej przewadze oraz wywieraniu presji. Z kolei Gryfy były skuteczniejsze i wykorzystały dwie z nadarzających się okazji. Na liderów wyrośli strzelcy bramek, a przede wszystkim Pickard. Dla którego było to, już 4 czyste konto w barwach tej ekipy. I chyba najlepszy występ w sezonie. Cieszy, że Berggren, czy Hirose utrzymali swoje serie punktowe. I jestem ciekawy, czy któryś z nich dostanie szansę w NHL (w wypadku Hirose kolejną), gdy Skrzydła będą sięgać po kogoś w przyszłym tygodniu.

Sobotni mecz to, już niemal miażdżąca przewaga gości, gdy chodzi o typowe hokejowe aspekty. Goście jeszcze mocniej kontrolowali grę. A młody Szwedzki bramkarz Gryfów. Po raz kolejny pokazał, że nie do końca jest gotowy na to tempo. I został zmieniony po pierwszych 20 minutach. Honor ekipy próbował ratować Elson, który i tym razem był pierwszym tramwajarzem po stronie gospodarzy zapalającym koguta. A jego trafienie zmniejszało straty o połowę. Podobnie, jak wykończenie koronkowej akcji przez Criscuolo w połowie spotkania. Gdzie jeszcze tliła się nadzieja choćby na jeden punkt. Ponieważ to Gryfy ograniczyły zapędy rywala raptem do 2 celnych strzałów! Niestety goście przetrwali ten okres i sami zafundowali podopiecznym Simona szkolenie z tego elementu (14-2 w strzałach!). Wcześniej bitwy na pięści stoczyli min. Witkowski (banał) oraz Newpower (zdecydowanie drugi najczęściej zrzucający rękawice). Ale zabrakło tego co najważniejsze, a Moose na początku trzeciej odsłony. Przypieczętowali swój sukces. Dobijając tutejszą ekipę najpierw w PP, a następnie przy równych siłach.

Mecz #10:



- Bramki: Elson, Barber
- Podania: Berggren, Murphy, Spezia, Hirose
- Pickard 34/34 obron, 100,0 % SV
- Prasówka: https://www.griffinshocke...0-at-griffins-2
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022779
- Multimedia:





Mecz #11:



- Bramki: Elson, Criscuolo
- Podania: Berggren, D. J. King, Barber, Hirose
- Brattström 15/19 78,9% SV, Pickard 14/16 obron, 87,5% SV
- Prasówka: https://www.griffinshocke...6-at-griffins-2
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022793
- Multimedia:

  
 
     
Noodles 


Ulubiony Zawodnik: Pavel Datsyuk
Za Red Wings od sezonu: 2003/04
Wiek: 38
Dołączył: 27 Cze 2012
Posty: 1553
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2021-11-14, 17:40   

Asysta Berggrena z piatklowego meczu z Manitoba to jest zloto :mrgreen: Oczy dookola glowy. On ma niesamowita inteligencje w grze i fantastycznie widzi to co sie dzieje na lodzie. Plus umiejtnosci. Dac mu troche czasu (mozliwe, ze caly ten sezon w AHL) a jestem przekonany ze jak wejdzie do NHL to miejsca nie odda.
 
     
piotras1985 

Ulubiony Zawodnik: Steve Yzerman
Za Red Wings od sezonu: 97/98
Wiek: 36
Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 1221
Skąd: Lubuskie
Wysłany: 2021-11-14, 18:56   

Cytat:
dla nie radzącego sobie w AHL, Brattströma


trzeba przyznać, że statystyki ma chłopak nawet nie złe tylko tragiczne. Pytanie jak długo sztabowi starczy cierpliwości i co dalej? Fulcher do GR a Brattström do Toledo?
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider|Raymond|Edvinsson
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-11-14, 19:21   

Noodles napisał/a:
Asysta Berggrena z piatklowego meczu z Manitoba to jest zloto :mrgreen: Oczy dookola glowy. On ma niesamowita inteligencje w grze i fantastycznie widzi to co sie dzieje na lodzie. Plus umiejtnosci. Dac mu troche czasu (mozliwe, ze caly ten sezon w AHL) a jestem przekonany ze jak wejdzie do NHL to miejsca nie odda.


Finezji, czy przeglądu pola mu nie brakuje. Z resztą co będę ukrywał. Od dwóch tygodni razem z kilkoma weteranami. Po prostu ciągnie tą ekipę. Po stosunkowo cichym początku. Wygląda to, naprawdę obiecująco.

piotras1985 napisał/a:
Cytat:
dla nie radzącego sobie w AHL, Brattströma


trzeba przyznać, że statystyki ma chłopak nawet nie złe tylko tragiczne. Pytanie jak długo sztabowi starczy cierpliwości i co dalej? Fulcher do GR a Brattström do Toledo?


Statsy to jedno. Natomiast język ciała po straconych bramkach nie napawa optymizmem. Ale taki, już los na tej pozycji. Trzeba mieć krótką pamięć. Mimo wszystko sądzę, że jeszcze za wcześnie, na jakieś trzęsienia ziemi. Inna sprawa, że sztab, już pokazał, jak umiejętnie korzystać z usług Pickarda. W końcu Brattström nie powąchał lodu przez równo dwa tygodnie. A wczoraj zapewne miał się odbudować. Trudno.
  
 
     
Tomasz 


Ulubiony Zawodnik: Seider|Raymond|Edvinsson
Za Red Wings od sezonu: 1999-2000
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2815
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2021-11-21, 18:50   

Gryfy dostarczają mnóstwa emocji. Nie inaczej było w mijającym tygodniu. Wszystkie 3 spotkania kończyły się w dogrywce. A podopieczni trenera Simona zdobyli 4 z 6 możliwych punktów, choć odnieśli tylko jedno zwycięstwo. Rzucając okiem na tabelę dywizji. Gryfy utrzymały się na 4. miejscu. W 14 meczach mają 15 oczek i kolejny tydzień zapowiada się nie mniej ciekawie.

Co ro roszad. Początek tygodnia przyniósł spodziewany ruch. A mianowicie ściągnięcie z powrotem do Detroit, Veleno. Co więcej Piotr miał jednak rację. Dwa dni później zdecydowano o przetasowaniu Brattströma (do ECHL), na Fulchera (do AHL). Jak się okazało. Była to jednak tylko zmiana kosmetyczna. Ponieważ w Grand Rapids i tak postawiono w pełni na Pickarda. Czyli Fulcher był statystą. Podobnie, jak zawieszony na jeden mecz Pearson, który nie mógł wystąpić w środę przeciwko Wilkom z Chicago. I sądzę, że to, z tym faktem wiązały się trwające od jakiegoś czasu "wypożyczenia" z Toledo. Otóż nową twarzą był Brett McKenzie (notabene bardzo przydatną). Miejscami zamienili się także D.J. King z Humitzem, ale o nich, już kiedyś pisałem.

A teraz pora wspomnieć nieco o poszczególnych starciach. W środę Gryfy nie mogły wystąpić w optymalnym składzie. Za to mogli liczyć na solidną postawę Pickarda, który zagrał najlepszy mecz w obecnej kampanii. Goście mocno naciskali. Momentami zjadali hokejowo Gryfy, ale 29-letni Kanadyjczyk wybronił, aż 46 krążków. Niestety na początku dogrywki został przechytrzony przez Poturalskiego. Honor ratował w regulaminowym czasie, gdy ten McKenzie o którym wspominałem wyżej. Ogromnie szkoda. Ponieważ Gryfy jeszcze nie wygrały z Wilkami w tym sezonie. A tym razem zdecydowanie było najbliżej.

Za to piątkowa batalia została rozpoczęta i zakończona przez skuteczne ataki gości. Tym bardziej cieszę się, że się udało, gdy nie wykorzystuje się szans w PP. Za to traci aż 2 bramki. Na cichych bohaterów wytypowałbym oczywiście Elsona, który rozstrzygnął całość w OT. Shine, czy Hirose, kapitana Lashoffa, strzelającego przecież w pierwszej tercji swoją pierwszą bramkę w sezonie (wówczas Gryfy prowadziły 3-1). A także Spezię (wyrównał na 4-4, w końcówce drugiej odsłony), czy nawet Pickarda, który po 40 minutach wyraźnie wziął się w garść. I był, jak mur do samego końca.

Sobotnie stracie to, w moich oczach najlepszy mecz Berggrena, jak dotychczas. Chłopak po prostu błysnął. I tylko szkoda, że całościowo zmarnowano ten występ. W pierwszej tercji strzelano, aż 17 razy na bramkę rywala (34 w całym meczu), ale to Gwiazdy zapalały koguta, jako pierwsze. Może, gdyby nie ta bramka stracona w drugiej części (SHG autorstwa Melnicka). Ta pogoń za wynikiem i trafienia Criscuolo, a następnie kolejne młodego Szweda. W pełni by się udała. A tak przyszło do kolejnej loterii. W której tym razem górą byli gospodarze. Z drugiej strony nic dziwnego, gdy nie potrafiło się wykorzystać. Żadnej z 4 okazji w liczebnej przewadze. Tak było w obu potyczkach.

Mecz #12:

Brak zapowiedzi ze strony Boba Kasera.

- Bramki: McKenzie
- Podania: Newpower, Martin
- Pickard 46/48 obron, 95,8 % SV
- Prasówka: https://griffinshockey.com/news/november-17-2021-wolves-2-at-griffins-1
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022810
- Multimedia:





Mecz #13:



- Bramki: Elson, Hirose, Lashoff, Spezia, Shine
- Podania: Sebrango x2, McKenzie x2, Hirose, Renouf, Spezia, Martin
- Pickard 23/27 obron, 85,2% SV
- Prasówka: https://griffinshockey.com/news/november-19-2021-griffins-5-at-stars-4
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022827
- Multimedia: Brak.

Mecz #14:



- Bramki: Berggren x2, Criscuolo
- Podania: Criscuolo, Elson, Murphy, Martin, Pearson
- Pickard 33/37 obron, 89,2% SV
- Prasówka: https://griffinshockey.com/news/november-20-2021-griffins-3-at-stars-4
- Statystyki: https://theahl.com/stats/game-center/1022836
- Multimedia: Brak.
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Design by Forum Komputerowe
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11